viewpoint na koh phangan

Wyspa Koh Phangan, część 1 – dojazd i plaże

Przenieśmy się dzisiaj na tropikalną wyspę Koh Phangan w Tajlandii. Wyspa leży w południowo-zachodniej części zatoki tajlandzkiej w sąsiedztwie wysp Koh Samui oraz Koh Tao. W pobliżu parku narodowego Mu Koh Ang Thong, który skupia z kolei 42 inne wyspy.

Podstawowe informacje

Koh Phangan to średnia co do wielkości wyspa o powierzchni 125 km2. Oddalona 55 km od głównego lądu i portu Don Sak w prowincji Surat Thani. Koh Phangan słynie przede wszystkim z festiwalu Full Moon, o którym możesz również przeczytać na naszym blogu o tu: Full Moon Party

Jak dojechać ?

Chcąc nie chcąc, będziesz korzystać z wielu środków transportu. Najszybszą i moim zdaniem najlepszą metodą jest transport lotniczy. Lokalne linie lotnicze oferują  bilety łączone, które zawierają samolot oraz transport vanem lub autokarem do portu Don Sak, a stamtąd już popłyniesz promem na wyspę. Cena takiego biletu jest oczywiście uzależniona od sezonu. Polecam sprawdzić linię Nok-Air. Dostępne loty i ceny znajdziesz na ich stronie internetowej www.nokair.com. Najpierw wybierasz swój port lotniczy, z którego planujesz wyruszyć (podejrzewam, że w większości przypadków będzie to Bangkok i lotnisko Dong Mueng) następnie w dziale Fly’n’Ferry wybierasz pozycję Koh Phangan (Tong Sala Pier – jest to nazwa głównego portu na wyspie). Wykupienie takiego transportu jest korzystne, ponieważ oszczędzamy w ten sposób czas i pieniądze. Masz spokojną głowę oraz zorganizowany transport na miejsce.

Jeżeli szukasz przygody, boisz się latać, masz sporo czasu i/lub podróżujesz z plecakiem jak prawdziwy backpaker. To możesz pojechać drogą lądową, lecz zajmie Ci to więcej czasu. Z dworca kolejowego Hua Lampong w Bangkoku możesz kupić bilet do miejscowości Surat Thani. Cena biletu jest uzależniona od klasy pociągu w której chcesz podróżować. Bilety wahają się w granicach od 100 batów w trzeciej klasie do 500 batów w pierwszej klasie. Stamtąd możesz dostać się lokalnym autobusem lub tuk tukiem do wspomnianego już portu Don Sak, z którego pływają różni przewoźnicy (firmy przewozowe, agencje). W takim przypadku polecam przewoźnika „Raja Ferry”. Koszt takiego biletu z portu na wyspę to około 220 tajskich batów, czyli w granicach 30 PLN.

Do miejscowości Surat Thani możesz dostać sie również nocnym autkarem tzw. night bus, który odjeżdza z Southern Bus Terminal ( Sai Tai Mai – po tajsku) czyli południowego dworca autobusowego.

Którą plażę wybrać?

Przyjrzyjmy się teraz bliżej samej wyspie i skupmy się na wyborze odpowiedniej plaży. Zacznijmy od mojej ulubionej strony, czyli zachodniej strony wyspy. Na początek północna jej część i tu mamy plażę Haad Mae Had. Jest to szeroka plaża z piaskiem wymieszanym z kawałkami pokruszonych muszelek i koralowców, a w wodzie jest sporo kamieni. Ludzie jeżdżą tam na snoorkeling, jednak nie jest łatwo przedostać się do wyznaczonego miejsca. Trzeba sprawnie przejść pomiędzy ostrymi kamolami leżącymi w wodzie i kolczastymi jeżowcami. Należy być uważnym aby nie nadepnąć przypadkiem na jeden z nich. Jest tam wyznaczona ścieżka, którą spacerują turyści. Sama rafa jest martwa, ale można pooglądać różne gatunki kolorowych i egzotycznych rybek 🙂 Dodatkowo z plaży Haad Mae Had można dostać się pieszo na malutką lecz dziką wysepkę Ko Ma.

Następną godną polecenia plażą jest Haad Salad. Kameralna i piaszczysta, ale  z kamieniami w wodzie – podobnie jak Mae Haad. Pamietajcie, że na całej zachodniej stronie wyspy Koh Phangan bedziecie mieli kamieniste wybrzeże. Warto więc zaopatrzeć się w gumowe buty do snorkelingu. Jeżeli szukasz jednak miejsca na Phangan aby odpocząć, a nie imprezować to plaża Haad Salad jest dobrym wyborem!

Teraz moja ulubiona Haad Yao. Długa i szeroka z licznymi resortami, kameralnymi barami. Idealne miejsce dla pary lub rodziny z dziećmi. Nie znajdziesz tam backpakersów, ale znajdziesz świety spokój i chillout.

Wzdłuż całego zachodniego wybrzeża rozciągają się liczne knajpy i lokalne sklepy, a także restauracje. Ta część wyspy jest bardzo dobrze zagospodarowana. Polecam odwiedzić booking.com lub agoda.pl aby sprawdzić aktualne ceny za nocleg.

Kolejną plażą od strony północnego – zachodu, którą polecam jest Ao Hin Kong. Jest troche inna niż wszystkie plaże po tej stronie. Po pierwsze jest bardzo długa i cała piaszczysta. W ciągu dnia odpływ potrafi dochodzić do kilkuset metrów! Jeśli jesteście aktywni i uprawiacie jakieś sporty, to można tam popływać lub zrobić nawet kilkukilometrowy trening biegowy. Oczywiście po plaży 😉

Podążajac dalej tym tropem miniemy jeszcze kilka mniejszych plaż i dojedziemy do głównego portu Tong Sala. Jest to główna część wyspy i właśnie tam znajduje się całe centrum z licznymi sklepami, w których kupisz pamiątki, kolorowe ciuszki i wyroby z muszelek. Znajdziesz tu również punkty w których można wynajać auto lub skuter. Pamietaj, że skuter możesz wynajać praktycznie wszedzie, ale dobrze jest to zrobić na Tong Sala od razu po przyjeździe. Dlaczego? Ponieważ kiedy bedziesz wracać na ląd, to trzeba również ten skuter zwrócić. Nieopodal głównego portu jest Ao Bang Charu – czyli najlepsza plaża na przeczekanie. Sporo turystów wybiera tę plażę na jednodniowy pobyt aby mieć blisko na poranny prom do Surat Thani, na Koh Samui czy też Koh Tao. Można wówczas swobodnie przejść piechotą na prom. Pomijając dodatkowe koszty transportu za taxi z Twojego resortu czy hostelu 😉

Od południowo-zachodniej  strony Koh Phangan rozciaga się bardzo długa prosta! To tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa i raj dla backpakerów. To droga do słynnej Haad Rin , o której za chwilę opowiem. Co kilka metrów znajdziesz tu knajpę lub tani guesthouse. Po drodze do Haad Rin miniesz nawet Makro Cash&Carry BigC czy Tesco oraz lokalny szpital w razie „W”.

Trasa do Haad Rin biegnie wzdłuż południowego wybrzeża, a im bliżej do tej plaży, tym więcej wzniesień i pięknych widoków rozchodzących się na północną część wyspy Koh Samui. Tanie jedzenie, picie i spanie to największy plus całego połudnowego wybrzeża, ale musisz liczyć sie z tym, że południowy zachód to mocno turystyczna strona. Widziałem tam noclegi w hostelu za 150 batów/doba więc dla osób podróżujących niskobudżetowo jest to dobra opcja!

Na samej Haad Rin jest mega tłoczno, a już na pewno przynajmniej raz w miesiącu. To wszystko oczywiście za sprawą odbywającego się tam Full Moon Party. W ciągu dnia i poza imprezą plaża również jest aktywna. Z okolicznych beach barów gra głośna muza, jest gdzie zjeść, jest się czego napić i jest z kim pogadać. Można także popływać bez obawy o to, że pokaleczysz stopy na kamieniach.

Przenieśmy się teraz na „dziki” wschód wyspy Koh Phangan. Ta strona nie jest jeszcze tak dobrze zagospodarowana jak pozostałe części wyspy. Ciężko jest się tam swobodnie poruszać, bo drogi są bardzo kręte lub w budowie, a ukształtowanie terenu jest mocno górzyste. Dla mniej dośwadczonych osób jazda na skuterze nie będzie należała do najłatwiejszych. Chyba, że chcesz wynająć sobie moto crossa (są dostępne na wyspie). Wówczas na wschodniej lub północno-wschodniej części Koh Phangan możesz zapewnić sobie niezły zastrzyk adrenaliny 😉

Na wybrane plaże po tej stronie można również dopłynąć łódkami. Oczywiście my byliśmy głodni wrażeń i pojechaliśmy z Zuzą na skuterze. Trasa nie należy do najłatwiejszych jednak dotarliśmy na Thong Nai Pan Yai oraz leżącą obok „mniejszą siostrę” Thong Nai Pan Noi. Bardzo spokojne miejsca, nie ma tam imprez i mas młodych ludzi. Można więc odpocząć z rodziną lub posiedzieć z przyjaciółmi na spokojnie. Po tej samej stronie lecz troszkę, niżej znajdziesz również Haad Yao (East). Chciałem zaznaczyć, że nie udało nam się tam dotrzeć, ale nazywają to miejsce ukrytym rajem. Jeśli szukasz więc totalnego odludzia to jedź właśnie tam i sprawdź jak jest! Koniecznie daj znać jeśli uda Ci się tam dotrzeć 😉

Północno-wschodnia część Koh Phangan to plaża Bottle Beach. Ta  trasa przypomina etap specjalny jakiegoś crossowego rajdu. My oczywiście ruszyliśmy tam z Zuzią na skuterze. Męczyliśmy się strasznie, a w pewnym momencie musieliśmy zostawić motorek przy drodze i pójść pieszo. Cała droga do plaży jest rozkopana, a na miejscu czeka na Ciebie kilka noclegów od 300 do 500 batów/doba. Poza tym nic ciekawego.

W północnej części Koh Phangan znajduje się również Chalok Lam Beach. Jest to największa i najładniejsza płaża na północy. Duża, długa i  cała piaszczysta. Idealne miejsce aby spędzić tam dzień na opalaniu i bimbaniu przy barze. Jest jednak pewien mankament ponieważ jest tam sporo przycumowanych do brzegu łódek, co może okazać się niekomfortowe dla tych osób, które lubią dużo pływać.

Mam nadzieje, że przybliżyłem Ci trochę podstawowe informacje o Koh Phangan w Tajlandii. W kolejnej części skupię się na atrakcjach turystycznych  i miejscówkach godnych polecenia z mojego punktu widzenia. Jeżeli chciałbyś coś dodać na temat samej wyspy lub innych plaż, których nie wymieniłem, to nie wahaj się zostawić komentarz 🙂

Jesteśmy w kontakcie!

Emilio